Meliorn jeszcze nigdy aż tak się nie nudził. Oczywiście , zanudzał się na śmierć -choć nigdy nie umarł- gdy rozmawiał z nocnymi łowcami, ale ten przypadek był poważniejszy, bo był w swoim kochanym królestwie. To było- jak to mówi dzisiejsza młodzież- dziwne....
NIE! Nie mógł tak chodzić, bo jeszcze bardziej by się nuuudził. Tylko co robić, co robić.....
Co to za grupka??? Ej, czy to nie jest......
- David!!! Co cię tu sprowadza??? Słyszałem, że twój interes kwitnie. Ile obrazów sprzedałeś???
- Trochę tego było....
- Co porabiacie???
- cóż, jest późno, ale gramy se w beznadziejną grę.....
- jaką???
- a, wymyślamy jak nocni łowcy wyglądali by jako kobiety....
- na czym staneliście ??- powiedział, przysiadając się do nich.
- akurat myśleliśmy o tym Jace Herondale
- dobra, przyłączam się!!!
Zajeło mu to ok. 10 min. Naprawdę się starał, chciał uchwycić wszystkie te jego cechy (W końcu Jace był w pierwszej 20 osób - i nie tylko- których Meliorn nienawidził, a było ich trochę.....), jaki jest wkurzający i denerwujący.
A przede wszystkim jak często zmienia nazwisko (Wayland, Morgenstern, Herondale, Lightwood). On jest taki.....
- ooops, sorry- w kieszeni Davida coś wibrowało.
Wszyscy przy stole się na niego spojrzeli. Kiedy David już przeczytał wiadomość, odezwał się Keor, jeden z tych starszych fearii, którzy nie lubią rozmawiać o swoim dawnym życiu, ale lubią wypić:
- co ty powiedziałeś??
- aaaa!! sorry, to język nowoczesnych przyziemnych: ooops oznacza że jestem zaskoczony, ale to się stało przypadkiem, tak szybko- odnosi się np. do upuszczenia jakiegoś przedmiotu, a sorry- przepraszam. A poza tym, żona mówi że mam wracać do domu. Narazie!
- Zaczekaj!- krzyknął za nim Meliorn- A twój rysunek??
- a! Jasne!- Położył kartke na stole. - Prześpij się z tym - i odszedł
Meliorn spojrzał na rysunek. Jej! David rzeczywiście jest ARTYSTĄ. On (Jace) naprawde BYŁA ładna. Śliczna. Gdyby on tylko znalazł taką dziew......
DAJMY SE Z TYM SPOKÓJ!!!!!!!! TAKA DZIEWCZYNA NIE ISTNIEJE!!!!!!!!!!!!!!!!
Meliorn wyrzucił kartke pod stół i poszedł.
---------------------------------------------------------------------------
jeśli któś się z czymś niezgadza lub nierozumie, to niech pisze w komentarzach, lub przeczyta książke. Narazie to był prolog, więc nic na razie nie wiadomo. Niedługo rozdziały.
domi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz